PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA

ŚW. TADEUSZA APOSTOŁA

NA SADYBIE

Akcja „Dar Mojego Serca”

Gorąco zachęcamy do włączenia się do wyjątkowej inicjatywy w naszej parafii. „Dar Mojego Serca” - to akcja charytatywna polegającą na przygotowaniu paczki świątecznej. Działanie to ma przyczynić się do wsparcia dzieci znajdujących się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Trudności te mają różne podłoże. Najczęściej są to ciężkie warunki materialne. W ogromnej mierze jednak dzieci te borykają się ze skutkami przewlekłej choroby, z opuszczeniem czy zaniedbaniem.

 

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest;
nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

święty Jan Paweł II

 

Osoby zainteresowane udziałem w akcji, proszone są o zgłaszanie się do organizatorki pani Joanny Górskiej po mszach świętych w niedziele - przy drzwiach wyjściowych, pod chórem. Tam przekazane zostaną dane konkretnego dziecka i wszystkie związane z tym szczegóły. Możliwy jest również kontakt przez parafialną skrzynkę e-mail i zostawienie danych do kontaktu zwrotnego.

ZOBACZ WCZEŚNIEJSZE WYDARZENIA

Publiczny Różaniec

Różaniec publiczny o odnowę moralną narodu polskiego wpisał się już na dobre w comiesięczny krajobraz Traktu Królewskiego w Warszawie. Już od kilku lat mieszkańcy stolicy formują modlitewny szyk pod figurą Matki Bożej Passawskiej obok kaplicy Res Sacra Miser, by modlić się o zadośćuczynienie za grzechy popełniane w majestacie prawa, za grzechy profanacji, propagowanie grzechu sodomskiego, aborcji, bluźnierstw.

 

W niedziele 1 grudnia o godzinie o 19:00 wraz z Krucjatą Młodych zapraszamy do wspólnej modlitwy.

 

Krucjata Młodych to stowarzyszenie katolików świeckich działające na prawie państwowym. Tworzą je głównie studenci, którzy przy Instytucie im. Księdza Piotra Skargi działają na rzecz obrony cywilizacji chrześcijańskiej.

Fatima. Orędzie wciąż aktualne

W sąsiedniej parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia u księży Marianów na Stegnach, w niedzielę 1 grudnia, o godzinie 16:00, w kościele dolnym - odbędzie się projekcja filmu i spotkanie z reżyserem p. Jarosławem Mańką. W swoim najnowszym filmie ukazuję on historię Objawień Fatimskich i ich wpływ na losy świata. Wstęp na to wydarzenie jest bezpłatny.

 

Rozpoczęcie Adwentu

Adwent to czas radosnego oczekiwania - na powtórne przyjście Chrystusa, a także czas radosnego oczekiwania na Jego narodzenie. 1 grudnia - w pierwszą niedzielę Adwentu - rozpoczynamy także nowy rok duszpasterski który będziemy przeżywali pod hasłem: „Wielka tajemnica wiary”. Jest to pierwszy rok trzyletniego programu duszpasterskiego, który Episkopat Polski zatytułował „Eucharystia daje życie”. W nowym roku liturgicznym 2019-2020 obowiązują czytania według cyklu A. Oznacza to, że podczas niedzielnych mszy świętych przeważać będą fragmenty Ewangelii świętego Mateusza.

 

Inauguracja rorat

Termin jakim określamy msze święte wotywne o Najświętszej Maryi Pannie - roraty - wywodzi się od śpiewu gregoriańskiego „Rorate cæli desuper, et nubes pluant justum” czyli „Niebiosa, rosę spuście nam z góry, sprawiedliwego wylejcie chmury”. Pieśń ta opiera się na słowach proroka Izajasza, wyrażających tęsknotę za obiecanym Mesjaszem. Roraty zaszczepili w Polsce cystersi, prawdopodobnie w XIII wieku. Najczęściej, przez wiele wieków sprawowano je o świcie, aby podkreślić wagę oczekiwania w ciemnościach, które symbolizują człowieka pogrążonego w grzechu. W roratach chodzi o świadomą postawę wyjścia z lampionem w ręku, kiedy jest jeszcze ciemno, kiedy lada moment będzie wstawać jutrzenka. W symbolice liturgii msza święta zaczyna się w ciemnościach, a kończy w świetle, aby podkreślić, że tym, który ostatecznie zwycięża wszelkie zło, jest Jezus Chrystus. Noc jest symbolem zła i nawiązuje do stanu ducha grzesznego człowieka. Światło symbolizuje zbawienie, dobre uczynki, których nie trzeba się wstydzić. Dlatego też tak ważnym elementem są lampiony i świece, które m.in stanowią symbol czuwania oraz świadomego oczekiwania na przyjście Zbawiciela. Zaś zapalona przy ołtarzu biała świeca z niebieską wstążką, czyli tzw. roratka symbolizuje obecność Matki Bożej, która w swym łonie niesie Światłość Świata pogrążonej w mroku grzechu Adama ludzkości.

 

W naszej parafii kultywowany jest stary zwyczaj ustawiania schodów, po których „schodzi” figurka małego Jezusa. Każdy stopień oznacza jeden dzień adwentu. Przesunięcia figurki dokonuję to dziecko którego serduszko z dobrym uczynkiem zostanie wylosowane przez księdza. Kosz na podpisane imieniem i nazwiskiem papierowe serduszka z dobrymi uczynkami - znajduje się przed ołtarzem.

 

Roraty odbywają się od poniedziałku do soboty o godzinie 6:30. W tym roku, w związku z zaplanowaną na czerwiec 2020 roku uroczystością beatyfikacji Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego, na roratach przybliżana będzie postać jego osoby i bezkompromisowej drogi do świętości. Pomagać w tym mają materiały dydaktyczne w postaci plansz i naklejek - które rozdawane będą po mszy świętej. W trakcie trwania Adwentu nie ma mszy świętej o godzinie 7:00, 7:30 i 17:30.

 

Wspomnienie Świętej Barbary

Święta Barbara należy do świętych męczenników z pierwszych wieków chrześcijaństwa, których kult bardzo się rozwinął, ale zaginęły akta męczeństwa i o których nie posiadamy pewnych danych historycznych. Przypuszczalnie poniosła śmierć około roku 305, za panowania cesarza Maksymiana Galeriusza (305-311), kiedy to prześladowania chrześcijan były najkrwawsze. Wokół jej postaci w ciągu późniejszych wieków narosło wiele barwnych legend i opowiadań. Miała być córką bogatego urzędnika cesarskiego, wyznającego religię pogańską. Była dziewczyną niezwykłej urody i dlatego o jej rękę ubiegało się wielu znakomitych młodzieńców. Święta Barbara odrzucała wszelkie propozycje, gdyż potajemnie przyjęła wiarę Chrystusową i złożyła dozgonny ślub dziewictwa, jako oblubienica Chrystusa. Ojciec dowiedziawszy się o tym próbował wszelkimi możliwymi sposobami odwieść córkę od Chrystusa i skłonić do złamania złożonego ślubu. Uwięził on świętą Barbarę w wieży własnego zamku i głodził, a nie mogąc osiągnąć zamierzonego celu, zaprowadził ją przed sędziego i oskarżył o wyznawanie wiary chrześcijańskiej. Sędzia skazał świętą Barbarę na śmierć przez ścięcie, a wyrok ten wykonał jej własny ojciec! Ta niezwykła śmierć wiernej Chrystusowi świętej, sprawiła, że doznaje czi tak na Zachodzie jak na Wschodzie. Cesarz Justynian relikwie jej sprowadził w VI wieku do Konstantynopola. Dzisiaj znajdują się w kościele świętego Jana Ewangelisty w Torcello, we Włoszech.

 

Święta Barbara w ikonografii przedstawiana jest w stroju królewskim i z koroną na głowie dla podkreślenia jej szlachetnego pochodzenia. Najczęściej trzyma w ręku kielich z hostią, a obok widnieje wieża, w której była więziona i palma męczeństwa. Czczona jest jako patronka dobrej śmierci i to szczególnie przez tych, którzy najczęściej są narażeni na śmierć nagłą i niespodziewaną: górników, hutników, marynarzy i rybaków, kamieniarzy, więźniów i żołnierzy.

 

W Polsce kult jej był zawsze żywy, szczególnie na Śląsku. Najstarsza wzmianka o święcie świętej Barbary, czwartego grudnia - pochodzi z XI wieku z modlitewnika Gertrudy - córki Mieszka II. Poświęcano jej wiele kościołów i kaplic. Pobożność ludowa z dniem świętej Barbary wiązała różne przysłowia jak np. „ Święta Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie” lub „Barbara święta o górnikach pamięta”. Szczególną czcią otaczają ją górnicy. W kopalniach soli i węgla umieszczane są jej figury i obrazy, a także jej obraz często umieszczany jest na sztandarach górniczych. W dniu wspomnienia świętej Barbary górnicy obchodzą uroczyście swoje patronalne święto zwane „Barbórką”.

 

 

Pierwszy Czwartek Miesiąca

Pierwszy czwartek miesiąca jest jest przypomnieniem i pamiątką tego, co świętujemy w Wielki Czwartek. Mamy okazję aby podziękować Panu Jezusowi za Najświętszy Sakrament i za sakrament kapłaństwa. Jako, że jest to dzień Eucharystii nasza modlitwa powinna być przede wszystkim dziękczynieniem za otrzymane dary. Czasem wdzięczności Bogu Ojcu za największy z cudów - cud Eucharystii, oraz za dar posługi kapłanów, dzięki którym Chrystus może w pełni dawać siebie i przebywać wśród ludzi w swoich sakramentalnych znakach. Obejmując modlitwą cały Kościół Święty, duchowieństwo, prosimy także Boga oraz Matkę Najświętszą o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, by nigdy nie zabrakło szafarzy Bożych tajemnic i tych, którzy zaniosą światu Dobrą Nowinę o zbawieniu. Prośmy Ducha Świętego, aby rozpalił w naszych sercach gorliwość o dom Pański i o jego największy skarb, którym nie jest jakiś przedmiot czy teoria, lecz Ciało i Krew naszego Boga i Zbawiciela.

 

Gdyby nie było sakramentu kapłaństwa, nie mielibyśmy Pana wśród nas. 
Kto bowiem włożył Go do tabernakulum? Kapłan. 
Kto przyjął wasze dusze do Kościoła, kiedyście się narodzili? Kapłan. 
Kto karmi je, by miały siłę do ziemskiego pielgrzymowania? Kapłan.
A kiedy dusza popadnie w grzech śmiertelny, kto ją wskrzesi do życia? 
Kto przywróci jej spokój sumienia? Tylko kapłan.
Nie znaj dziecie żadnego dobra, które pochodzi od Boga, żeby za nim nie stał kapłan...
Po Bogu kapłan jest najważniejszy!
Kapłan nie jest jednak kapłanem sam dla siebie.
Sam sobie nie może udzielić rozgrzeszenia. 
Nie może sam sobie udzielić żadnego sakramentu. 
Kapłan nie żyje dla siebie, żyje dla was".

Święty Jan Maria Vianney

 

 

Szatan szczególnie mocno nienawidzi kapłanów. Jego wściekła zajadłość wobec duchownych wynika z faktu, że mogą oni być tak bardzo podobni do Jezusa Chrystusa. To kapłani są na pierwszej lini frontu. Frontu nie jakiejś iluzorycznej bitwy ale realnej wojny duchowej. Wojny o najwyższą stawkę - zbawienie człowieka. Warto o tym pamiętać.

 

Wiele się mówi o kryzysie w kościele, wśród duchownych, kryzysie powołań, o tym, że księża chowają się na plebaniach - twierdzach i pracują jak urzędnicy, a nie pasterze. To takie proste ponarzekać na księdza proboszcza czy wikarego. Wesprzeć go modlitwą jest już znacznie trudniej. Bez wątpienia sytuacja współczesnego Kościoła wymaga leczenia i to właśnie ludzie świeccy winni się nim zaopiekować! Modlitwa to najwspanialszy dar, jaki można ofiarować kapłanom. Chcemy świętych kapłanów? Módlmy się o to!

 

Kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu otwarta jest do godziny 21:00. Z racji pierwszego czwartku miesiąca od godziny 20:00 do 21:00 odbywać się będzie adoracja wspólnotowa na której czytany będzie „Dzienniczek” świętej Siostry Faustyny przeplatany wspólnym śpiewem i Koronką do Bożego Miłosierdzia.

 

 

Pierwszy Piątek Miesiąca

Wśród wielu różnych przejawów kultu Najświętszego Serca Jezusa formą najbardziej popularną, jest nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. Ma ono swoje źródło w objawieniach francuskiej zakonnicy - świętej Małgorzaty Marii Alacoque. To właśnie jej wielokrotnie ukazywał się sam Zbawiciel, aby przekazać ludziom, jak winni oddawać cześć Jego Najświętszemu Sercu. To ona otrzymała misję rozpowszechnienia go w całym Kościele, aby z cichej klasztornej kaplicy w Paray-le-Monial rozszerzyło się na cały świat i stało się jedną z najważniejszych form pobożności. W trakcie objawień Pan Jezus przekazał świętej przyrzeczenia skierowane do czcicieli Jego Serca. Mistyczka opisała je w listach. Po jej śmierci rozproszone informacje zebrano w słynne dwanaście obietnic w których Pan Jezus obiecuję:

 

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.

Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.

Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.

Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.

Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.

Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.

Dusze oziębłe staną się gorliwymi.

Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.

Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.

Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.

Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.

Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.

 

Szczególnie ważna jest obietnica dwunasta zwana Wielką, kiedy 2 lipca 1674 roku świętej Małgorzacie Marii ukazał się Jezus ubiczowany. Zapowiedział w niej największą łaskę jakiej człowiek może dostąpić na ziemi - śmierć w stanie łaski uświęcającej. Jej warunkiem jest godne przyjmowanie komunii świętej przez dziewięć kolejnych pierwszych piątków miesiąca. Wielka Obietnica jest niezwykła, daje bowiem wyraz najwyższej troski Pana Jezusa o nasze zbawienie i dowód Jego wielkiego miłosierdzia, objawiającego się w akcie wyjątkowej hojności - w „nadmiarze miłosierdzia Serca swojego”.

 

Do komunii świętej trzeba przystępować w kolejno następujące po sobie pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy. Jeżeli zdarzy się, że np. z powodu choroby nie możemy przyjąć Eucharystii, to niestety ale musimy zacząć od nowa.

 

Fundamentem tego nabożeństwa jest intencja komunii świętej, którą w tym dniu przyjmujemy jako wynagrodzenie Bożemu Sercu za grzechy i zniewagi, jakie spotykają Je w Najświętszym Sakramencie. W tym dniu nasze wynagrodzenie łączy się z najwyższym wynagrodzeniem Chrystusa. Pan Jezus przez komunię świętą pragnie udzielić nam swego życia, upodobnić nas do siebie - jako do ofiary i złączyć nas ze sobą. W komunii wynagradzającej ofiarujemy Bogu Ojcu, Jezusa Chrystusa Baranka Bożego. Każdy piątek przypomina nam Wielki Piątek, kiedy Chrystus złożył się Ojcu za nas w ofierze na krzyżu.

 

Warto zdawać sobie sprawę, że odbycie dziewięciu pierwszych piątków miesiąca nie sprawi automatycznie, że zostanę zbawiony „mimo wszystko” na zasadzie:

 

„Odbyłem dziewięć pierwszych piątków miesiąca, mogę być pewnym zbawienia. Teraz więc nie jest już tak bardzo ważne, co czynię, czy żyję blisko Boga, czy daleko; w stanie grzechu, czy łaski uświęcającej. Ważne, że mam zaliczone pierwsze piątki. Jezus mnie zbawi”.

 

Jeśliby ktoś odbywał pierwsze piątki z nastawieniem złej woli, że powróci do grzesznego życia, to byłaby to świętokradzka praktyka magiczna, nie mająca nic wspólnego z pobożnością. Sama święta Małgorzata Maria podkreślała, że Jezus dotrzyma obietnic i ofiaruje nam wielki ostatni dar pojednania pod warunkiem, że będziemy Go kochać i naśladować „żyjąc w zgodzie z Jego świętymi prawami”. Wielka obietnica jest dla tych, którzy nieprzerwanie oddają cześć Jezusowemu Sercu i przez to są zaproszeni do oddania się Mu, powierzenia Jego miłości, a w konsekwencji do pracy nad sobą. Dla tych wszystkich, którzy rzeczywiście dbają o swoja religijna gorliwość. Kiedy człowiek coraz bardziej świadomie otwiera się na Jezusa, rodzi się w nim coraz mocniejsze pragnienie pracy nad sobą, codziennej ofiarnej służby i przekraczania siebie. Częsta, pobożnie przyjmowana komunia święta staje się szczególnym momentem łaski, tym bardziej pierwszopiątkowa - przyjęta w duchu wdzięczności i wynagrodzenia. Znakiem owocności tej praktyki jest wierność na drodze Bożych przykazań. Każdy pierwszy piątek powinien więc stawać się dniem comiesięcznej odnowy w wierze, odejściem od drogi grzechu i wkroczeniem na drogę miłości.

 

Przyjmując komunię świętą zawsze trzeba znajdować się w stanie łaski uświęcającej, dlatego wiele osób przed Eucharystią przystępuje jeszcze do sakramentu pokuty i pojednania. Niemniej należy zaznaczyć, że spowiedź sama w sobie nie stanowi warunku wypełnienia pierwszych piątków. Osoby, które nie mają grzechu ciężkiego, mogą ją więc pominąć. Warto w tym miejscu podkreślić i przypomnieć również fakt, że nie wolno łączyć sakramentu pokuty i pojednania z mszą świętą tzn. „przy okazji” bycia na mszy świętej. Spowiedź święta to nie coś, co załatwiamy „przy okazji” i „z biegu”, ale szczególne i jedyne w swoim rodzaju spotkanie z Panem, które ma swoją własną dynamikę i głębię. W obecnej praktyce duszpasterskiej przyjęła się spowiedź co miesiąc i wiele osób spowiada się regularnie właśnie w pierwsze piątki miesiąca. Zwyczaj ten pochodzi z tradycji przyjmowania komunii świętej wynagradzającej, stanowiącej integralną część pierwszopiątkowego nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa i ogromnej wagi tego wydarzenia. Nie odwrotnie. Spowiedź uzdalnia do przyjęcia Eucharystii, abyśmy mogli przeżyć ją w pełni zjednoczenia z Panem Bogiem - w stanie łaski uświęcającej. Ale w praktyce dziewięciu pierwszych piątków miesiąca wcale nie chodzi o spowiedź. Nie powinno się koncentrować się nade wszystko na spowiedzi, pozostawiając jakby na drugim planie lub zupełnie pomijając to, co najważniejsze - Eucharystie. Do spowiedzi można iść wcześniej. W tym dniu chodzi o największe wynagrodzenie które jako ludzie możemy ofiarować Panu Bogu - przystąpienie do sakramentu Eucharystii w duchu ofiary, pokuty i jedności z Jezusem. To stanowi istotę tego kultu. Nie spowiedź, zaraz po której wychodzimy z kościoła. Takie postępowanie jest zupełnym niezrozumieniem, nieporozumieniem i w gruncie rzeczy zaprzeczeniem kultowi Najświętszego Serca Jezusowego - przez zamknięcie się na łaskę otrzymywaną od Boga w tym czasie.

 

„Serce moje jest przepełnione miłosierdziem wielkim dla dusz, ale szczególnie dla biednych grzeszników. Oby mogły zrozumieć, że Ja jestem dla nich Ojcem najlepszym, że dla nich wypłynęła z serca Mojego krew i woda, jako z krynicy przepełnionej miłosierdziem; dla nich mieszkam w tabernakulum jako Król miłosierdzia, pragnę obdarzyć dusze łaskami, ale [one] nie chcą ich przyjąć. Przynajmniej ty przychodź do Mnie jak najczęściej i bierz te łaski, których oni przyjąć nie chcą, a tym pocieszysz serce Moje. O, jak wielką jest obojętność dusz za tyle dobroci, za tyle dowodów miłości. Serce Moja napawa się samą niewdzięcznością, zapomnieniem od dusz żyjących w świecie; na wszystko mają czas, tylko nie mają czasu na to, aby przyjść do Mnie po łaski. A więc zwracam się do was, wy - dusze wybrane, czy i wy nie zrozumiecie miłości serca Mojego? I tu zawiodło się serce Moje...”

„Dzienniczek” świętej Siostry Faustyny; nr 367

 

Jedną z najpiękniejszych praktyk nabożeństwa do Serca Jezusowego jest Godzina Święta. To nocne czuwanie wskazał świętej Małgorzacie Marii Pan Jezus podczas trzeciego objawienia w 1674 roku. Powiedział wówczas: 

 

„A we wszystkie noce z czwartku na piątek dam ci uczestnictwo w tym śmiertelnym smutku, który odczułem w Ogrodzie Oliwnym. I żeby Mi towarzyszyć w tej pokornej modlitwie, którą zanosiłem wówczas do mego Ojca wśród wszystkich Moich udręczeń, będziesz wstawać między godziną jedenastą a północą, by w ciągu godziny klęczeć wraz ze Mną z twarzą pochyloną ku ziemi. A czynić to będziesz tak dla uśmierzenia gniewu Bożego, błagając o miłosierdzie tak dla grzeszników, jak dla złagodzenia w pewien sposób goryczy, którą czułem z powodu opuszczenia Apostołów, tak iż musiałem czynić im wyrzuty, że nie mogli czuwać ze mną jednej godziny”.

 

Godzina Święta jest wynagrodzeniem Chrystusowi za nasze grzechy. Za przykładem świętej Małgorzaty Marii Alacoque, oddajmy się modlitwie i rozmyślaniom o męce Chrystusa. Godzinę świętą można odprawiać w kościele lub kaplicy w obecności Najświętszego Sakramentu, ale również w jakimkolwiek innym miejscu; we wspólnocie lub prywatnie. Ważne by w czasie tego nabożeństwa całym sercem zbliżyć się do Serca Jezusowego i rozmyślać nad Jego męką, śmiercią, niepojętą miłością objawioną nam w ustanowieniu Najświętszego Sakramentu. Pan Jezus tak bardzo bał się samotności, że zaprosił nas do tej niezwykłej adoracji. Nie pozostawajmy obojętni na Jego słowa.

 

Warto spojrzeć na celebrowanie pierwszych piątków miesiąca jak na wyjątkowy dar, jaki otrzymaliśmy od samego Jezusa, który mimo cierpień, jakich od nas doświadcza, dalej darzy nas bezgraniczną miłością. Gest, jaki w naszą stronę wykonuje Chrystus, jest niezwykłym aktem miłosierdzia, dowodem prawdziwej, nieskończonej miłości. Nie rezygnuje z nas, nie wątpi, ale zaprasza do siebie, daje szansę na poprawę. Zauważmy, że to On sam wyciąga do nas rękę, choć to przecież my zawiniliśmy, odsłania przed nami zranione serce i nawołuje do poprawy, pierwszy dąży do pojednania, bo pragnie dla nas naszego zbawienia. Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego nakłada również zobowiązania. Człowiek nie powinien nadużywać dobroci Bożego Serca. Powinien mieć do Niego nieograniczone zaufanie. Dlatego może i powinien uciekać się doń we wszystkich swoich potrzebach. Nie powinien jednak ranić Go na nowo grzechami. Kiedy jednak słabość ludzka na nowo pchnie nas w bagno grzechu i w niewolę szatana, mamy prawo zawsze ufać w miłosierdzie Boże, które gotowe jest przyjść nam z pomocą i nas wybawić. Nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków miesiąca skłania również do aktów i uczynków pokutnych za grzechy innych. Kto miłuje Boże Serce, ten będzie starał się wynagradzać za grzechy braci. Budzi to świadomość i odpowiedzialność społeczną i nagli do naśladowania cnót tego Serca, a przede wszystkim miłości we wszelkich jej przejawach.

 

Kościół widzi w nabożeństwie do Najświętszego Serca Jezusowego znak miłości Boga ku ludziom i chce przez nie rozbudzić w sercach ludzkich wzajemną miłość ku Bogu. Nadto sam Chrystus nadał mu wybitnie ekspiacyjny kierunek. Ma nas ono uwrażliwiać na grzech, mobilizować w imię miłości Chrystusa do walki z nim oraz do wynagradzania za tych, którzy najwięcej ranią Boże Serce. Bóg jest miłością, z której istnieje cały wszechświat i rodzaj ludzki. Kiedy zaś ten sprzeniewierzył się Panu Bogu, swojemu Stwórcy, Bóg nadal nie przestał  go miłować. Dowodem tej niepojętej miłości było to, że dał swojego Syna. Uosobieniem tej największej Bożej miłości jest Serce Jezusowe. Ta właśnie miłość dla rodzaju ludzkiego kazała Jezusowi przyjść na ziemię, przyjąć dla zbawienia nas wszystkich okrutną mękę i śmierć. Z miłości tego Serca powstał Kościół, sakramenty święte, a wśród nich sakrament miłości - Eucharystia.

 

Zachęcamy do kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa w pierwszy piątek miesiąca poprzez m.in.:

  • uczestnictwo we mszy świętej wraz z przyjęciem komunii świętej wynagradzającej Sercu Jezusa za grzechy swoje i całego świata
  • szczególną modlitwę do Serca Jezusa np. litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa i akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

 

Pierwsza Sobota Miesiąca

Matka Boża objawiając się w Fatimie trojgu pastuszkom powiedziała, że Pan Jezus chce ustanowić na świecie nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, aby ludzie Ją lepiej poznali i pokochali. To nabożeństwo ma również charakter wynagradzający Jej Niepokalanemu Sercu za zniewagi wyrządzone przez ludzi. Tym, którzy będą je z wiarą praktykować, Maryja obiecała zbawienie. Poprzez to nabożeństwo mogą się oni przyczynić do ocalenia wielu ludzi od potępienia i zapowiadanych przez Matkę Najświętszą katastrof cywilizacyjnych. Nabożeństwo to uzyskało aprobatę kościelną i od tej pory rozwija się na całym świecie.

 

 

Druga Niedziela Adwentu, z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski, co roku obchodzona jest w solidarności z Kościołem Katolickim na Wschodzie.

 

W tym roku obchodzimy już XIX Dzień modlitwy i pomocy Kościołowi w krajach Europy Wschodniej, Rosji i Azji Środkowej. Modlimy się za siostry i braci tworzących Kościół Katolicki na Wschodzie, mając na szczególnej uwadze posługującego tam księdza Marka Tacikowskiego. Przed kościołem po każdej mszy świętej prowadzona jest zbiórka do puszek.

 

 

Pomoc Kościołowi na Wschodzie

Godzina Łaski dla całego świata

Jest taka jedna godzina w roku, gdy Niebo pochyla się tak nisko nad ziemią, że Bóg jest na wyciągnięcie ręki. I Jego odwieczne skarby miłości. Jest taka jedna godzina w roku, gdy wszystko jest możliwe. Obietnica z nią związana jest naprawdę wielka! Oto Matka Najświętsza ogłasza, że przez sześćdziesiąt minut w roku Niebo staje nad nami otworem, że każdy, kto w tym czasie zamknie trzymany nad głową parasol niewiary, otrzyma od Boga to, co jest mu najbardziej potrzebne.

 

Z tą godziną wiąże się objawienie, które miało miejsce we Włoszech. 8 grudnia 1947 pielęgniarka Pierina Gilli, w miejscowości Montichiari, u podnóża Alp, usłyszała od Maryi słowa znane już z Lourdes: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie”. Maryja kontynuowała:

 

„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”

Matka Boża do Pieriny Gilli w Montichiari we Włoszech w Święto Niepokalanego Poczęcia NMP - 8 grudnia 1947 roku.

 

Jeśli wrócimy do początku objawień, to zobaczymy, że Matce Bożej chodzi przede wszystkim o księży i o osoby poświęcone Bogu. W pierwszym objawieniu w 1947 roku Matka Boża ukazała się w fioletowej sukni żałobnej - szatę zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota, ze łzami obficie płynącymi z oczu i spadającymi na ziemię. Przede wszystkim jednak Maryja ukazała się z trzema dużymi mieczami w sercu. Do tego wypowiedziała tylko trzy słowa: „Modlitwy! Wynagrodzenia! Pokuty!”. Później wyjaśniła znaczenie tych mieczy. Pierwszy miecz oznacza zdradę powołania kapłańskiego i zakonnego, drugi miecz oznacza księży i osoby zakonne, żyjące w grzechach ciężkich, trzeci miecz oznacza księży i osoby zakonne, które popełniają zdradę Judasza.

 

Głównym przesłaniem objawień była prośba o nawrócenie ludzkości i szerzenie kultu Matki Boskiej Róży Duchownej. Pierina Gilli zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 roku nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. W 1971 zapadło bowiem w tej sprawie rozstrzygnięcie negatywne. Biskup Brescii odrzucił prawdziwość objawień, jednak kult był tak mocny, że 29 lat później Kościół zezwolił na tę maryjną pobożność, zaznaczając, że wciąż uważa wizje za nieprawdziwe i niezgodne z nauczaniem.

 

Zapraszamy na Godzinę Łaski w południe. W tym roku ósmy grudnia przypada w niedzielę. Kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu otwarta będzie od godziny 11:00.

 


Audycja radia Niepokalanów: Ojciec Rajmund Marszałkowski OFMConv - Godzina Łaski

Audycja radia Niepokalanów: Wincenty Łaszewski - Godzina Łaski

Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny

Dziewięć miesięcy przed świętem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (8 września) Kościół obchodzi uroczystość Jej Niepokalanego Poczęcia. Pan Bóg od samego początku zachował Najświętszą Maryję Pannę - jako jedyną wśród ludzi - od zmazy grzechu pierworodnego. Uczynił tak ze względu na godność Matki Zbawiciela, Boskość Jego Osoby i przyszłe zasługi. Od chwili, w której z małżeństwa Joachima i Anny zaczęło się życie Maryi, został Ona napełniona przez Boga Jego łaską uświęcającą i otrzymała pełnię świętości ze wszystkimi cnotami i darami Ducha Świętego. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu został ogłoszony konstytucją apostolską Ineffabilis Deus przez papieża Piusa IX 8 grudnia 1854 roku. Kult Maryi Niepokalanie Poczętej istniał wśród wyznawców wiary chrześcijańskiej na długo przedtem, zanim papież ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

 

Historia tegoż dogmatu jest bardzo długa. Już od pierwszych wieków chrześcijaństwa liczni teologowie i pisarze wskazywali na szczególną rolę i szczególne wybranie Maryi spośród wszystkich ludzi. Ojcowie Kościoła nieraz nazywali Ją czystą, bez skazy, niewinną. W VII wieku w Kościele greckim, a w VIII wieku w Kościele łacińskim ustanowiono święto Poczęcia Maryi. Późniejsi teologowie, szczególnie św. Bernard i św. Tomasz z Akwinu zakwestionowali wiarę w Niepokalane Poczęcie Maryi, ponieważ – według nich – przeczyłoby to dwóm innym dogmatom: powszechności grzechu pierworodnego oraz konieczności powszechnego odkupienia wszystkich ludzi, a więc także i Maryi. Ten problem rozwikłał w XIII wieku Jan Duns Szkot, który wskazał, że uchronienie Bożej Rodzicielki od grzechu pierworodnego dokonało się już mocą odkupieńczego zwycięstwa Chrystusa.

 

W 1477 roku papież Sykstus IV ustanowił w Rzymie święto Poczęcia Niepokalanej, które od czasów Piusa V (+ 1572) zaczęto obchodzić w całym Kościele. W czasie objawień w Lourdes w 1858 roku Maryja potwierdziła ogłoszony zaledwie cztery lata wcześniej dogmat. Bernardecie Soubirous przedstawiła się mówiąc: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. Zarówno prawda o Wniebowzięciu, jak i prawda o Niepokalany Poczęciu Najświętszej Maryi Panny oparte są na Jej Boskim Macierzyństwie. Maryja jest pierwowzorem i obrazem Kościoła, niepokalanej jaśniejącej pięknością Oblubienicy.

 

Według kanonu 1246 Kodeksu Prawa Kanonicznego w tym dniu  mamy obowiązek uczestniczyć w Eucharystii. Jednakże na mocy dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 4 marca 2003 roku Polacy są zwolnieni z tego obowiązku (ze względu na fakt, że nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy). Nie dotyczy to oczywiście tego roku, bowiem uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przypada w drugą niedziele adwentu.

 

Copyright 2019 - Wszystkie prawa zastrzeżone - Warszawa, ul. Goraszewska 16

©